Lekarz nie zawsze ma rację

W polskiej służbie zdrowia coraz częściej słyszymy o przypadkach, w których lekarze w swoich działaniach nie kierują się zdrowym rozsądkiem i dobrem pacjenta tylko bezdusznymi przepisami. Medycyna cały czas idzie do przodu, wymyśla się nowe szczepionki, lekarstwa, przeciętna życia człowieka także wzrasta, wszystko to jednak jest mało ważne gdy słyszymy o przypadkach, w których z powodu braku wyobraźni lekarza dochodzi do tragedii. Nie tak dawno usłyszeliśmy o historii polskiego sztangisty, który zdobył brązowy medal olimpijski podczas olimpiady w Londynie. Żona Bartłomieja Bąka była w ciąży z bliźniaczkami, podczas porodu błagała, aby lekarz wykonał jej cesarskie cięcie, gdyż nie ma już sił na urodzenie drugiego dziecka. Niestety błagania nie zostały wysłuchane, zdrowie pacjentki i jego dziecka zeszły na drugi plan, liczyła się tylko decyzja wydana przez lekarza. Decyzja ta doprowadziła do tragedii, dziecko nie może samodzielnie oddychać jest podłączone do respiratora i nie reaguje na bodźce, wszystko przez brak zrozumienia lekarza, który wydał tak bezduszną decyzję, cóż z tego, iż stracił on swoją posadę, jest to niewielkie pocieszenie dla rodziny Bartłomieja Bonka.